
Pewnej wprawy wymaga wyszukanie wzdłuż
brzegu miejsc rokujących najskuteczniejsze połowy.
Dobrze jest podczas spaceru najpierw
dokonać rozpoznania odcinka nie znanego sobie
brzegu, by mieć jasność co do miejsc, gdzie
najprędzej mogą żerować ryby. Bliższych wskazówek
dostarczy wybrzeże podczas odpływu,
gdy można dokładniej prześledzić ukształtowanie
terenu zalewanego przez wysoką wodę.
Przesmyki między łachami, dziury i inne zagłębienia
dna są dobrymi miejscami połowu,
gdyż wody przypływu wypłukują pokarm, który
gromadzi się w obniżeniach dna. Również rafy,
urwiska, skaliste stoki i inne urozmaicone
formacje brzegowe są dobrymi łowiskami,
gdyż ryby spokojnego żeru znajdują tutaj dogodne
ukrycie, ale czyhają na nie tu także
drapieżniki. Dla spostrzegawczego i doświadczonego
wędkarza odsłonięte podczas odpływu
dno stanowi prawdziwą księgę - sporządzony
wówczas szkic sytuacyjny ułatwi później
odnalezienie najbardziej obiecujących
miejsc. Nad Bałtykiem, gdzie zasięgi pływów
są niewielkie, wędkarzowi pozostaje jedynie
kierować się doświadczeniem.